Uwaga, gruby remont. Osoby wrażliwe na "ruszanie" starej taczy proszone są o łyk czegoś mocniejszego przed oglądaniem.
Tak to było kiedyś dawno. Dziadek oddał mi swojego Pallasa z lat '50, niewiele przed odejściem z tego swiata,
Zegarek leżał zapomniany w mojej szufladzie. Po latach przyszła moja zajawka zegarkowa i doszło do mnie, że gdzieś tam przeciez jakiś mały skarb vintage.
W stanie w jakim był nie nadawł się do noszenia. Tarcza brudna, jakieś podcieki też. Mechanicznie było w miarę OK, póki koronka się nie odrkęciła.
Zaniosłem na Złotą w Warszawie.
Trzy miesiące później odebrałem po grubym remoncie. Ingerencja była całościowa, w zasadzie tylko indeksy i wskazówki nie dostały nic poza wyczyszczenie.
Uwielbiam, noszę. Na specjalne i niespecjalne okazje.
Pasek zamówiłem u jenego z naszych forumowych paskaży (Pipała Leatherworks - polecam).
Koszt całości operacji
- ok 800-900 zł renowacja,
- nowy pasek na zamówienie ok 300 zł.
Podsumowując - super inwestycja, która wskrzesza dla mnie Szwajcara z lat 50.