Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

MichTheOne

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    448
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez MichTheOne

  1. Mój rekin wylądował właśnie na bazarku, także jakby ktoś chciał to zapraszam. Na hasło "Klub miłośników Squale" otwieram bardziej życzliwe negocjacje
  2. MichTheOne

    MONTA

    Dzięki, Wujku. Pomocne informacje 👌 Zgadzam się z wtórnością designu tarczy. Ale jestem właśnie na takim etapie mojego zegarkowego dziwactwa, że mam nieźle obstawione wszelkie ekstrema, a takiegu true vanillia EDC nie. Rolex OP 41 byłby czymś takim. Ale cena (oczywiście) i ogólnie klimat wokół ctego ałego płaszczenia się, zapisów, przedpłat i innych uwłączającychrytułałów sprawił, że zacząłem się rozlglądać. I prawie od razu wpadła mi ta Monta Noble. I jej "wtóność" estetyki tarczy jest właśnie czymś co mi obecnie "siedzi". Płynną regulację w zapięciu Noble na pewno ma. A opinii o super-hiper bransolecie oczywiście nie wziąłem ze strony producenta, a z recenzji na YT. Słyszałem w dwóch miejsach tekst równoznaczny z "To chyba najlepsza bransa jaką miałem na nadgarstku". No, dla mnie to już jest konkretna rekomendacja. A w mojej ocenie dobra OEMowa bransoleta to niemal pół radośći z zegarka. Z przydługą klamrą, o której wspomniasz, może coś być na rzeczy, bo to też słyszałem/widziałem w fotkach. Ale chyba przeżyłbym to, nigdy ten aspekt nie przeszkadzał mi w żadnym z zegarków. Zatem to ryzyko wziąłbym "na klatę" Na koniec jeszcze spytam - bo może wiesz - jak z dystrybucją tego do Polski? Kupowanie ze Stanów to słaba sprawa. Są jakieś europejskie źródełka? Polskie byłyby oczywiście najlepsze, ale nawet nie marzę o tym
  3. A skąd. Co komu pasuje! Ja najbardziej lubię jak ludzie noszą świadomie i z premedytacją właśnie to co im się podoba, w nosie mając opinie i wyobrażenia innych "co komu wypada". Na przykład śmieję się często z dwóch "prawd" zegarkowego świata: 1. Nie wolno nosić zegarków sportowych do eleganckiego stroju!! 😡😡😡 2. Duży zegarek jest wyrazem złego gustu, koperty tylko poniżej X cm!! 😡 😡 😡 A zatem ja uparcie będę nosił sobie duże stalowe divery na bransolecie do koszuli i marynarki W kwestii renowacji jeszcze jedna taka myśl mnie naszła - inaczej jednak odbieram naturalną patynę na klasowym zegarku (jak np, Twój pokazany wyżej GP), a inaczej na, za przeproszeniem, zatyranym zegarku no-name, jakim jest mój podziadkowiec Jedno wydaje mi się szlachetne, drugie bardziej... niechlujne? (nie umiem znaleźć lepszego słowa)
  4. Zdjęcia z netu: Bardzo mi się podobają te kolorki.
  5. To jest średnica koperty 42 mm, model Khaki Aviation Pilot Day Date, tzw. "Interstellar". Referencja H64615135. Wizualnie jest duży, bo luneta jest wąska, więc niemal cąłą średnicę zegarka wypełnia tarcza. A do tego jest lekko wypukłe szkiełko, co też wizualnie powiększa tarczę. Natomiast na nadgarstku układa się jak typowe 42mm. To jest ten model: https://www.hamiltonwatch.com/en-ie/h64615135-khaki-aviation-pilot-day-date-auto.html
  6. Hamiltonowe podsumowanie 2020 roku jest takie, że Hamy miałem dwa, a ostał mi się jeden. Został ten. A pożegnałem tego
  7. Mój zegarek roku 2020. Ciekawy jestem gdzie będzie za rok
  8. Oj, no raczej tu na forum paradoksu Łodzi Tezeusza nie wyjaśnimy. Nie zgodzę się jednak na pewno z tym, że to nie jest już ten zegarek co go dziadek miał. To jest, jak najbardziej, wciąż tenże. Tylko z nową warstwą tego i owego na starych, sklapciałych elementach. Mechanizm w zasadzie ten sam, tylko z koniecznymi podmiankami (niewiele i nie stanowią istoty). Wskazówki, indeksy jak pisałem są tylko przeczyszczone. To, co jak rozumiem zasmuca, to że koperta została odnowiona przez rechromowanie, a tarcza przemalowana. Ja jestem świadomy tego, ze odrestaurowanie mogło odbyć się programem minimum, sprawadzającym się do profesjonalnego wyczyszczenia. Ale ja byłbym wówczas w miejscu wyjscia. Miałbym - ładniejszą - ale wciąż rzecz "do szuflady", ew. do przymiarek przed lustrem. Nie nosiłbym zegarka w o zaniedbanym wyglądzie. Pewnie zwyczajnie nie rozumiem przyjemności płynącej z nacieków na tarczy - ale możliwe, i mówię to bez szyderstwa, iż może jeszcze do tego dorosnę. Ale na raze tego nie czuję ani trochę. Rouzmiem i szaunję podejście zachowawcze. Ale chyba warto zostawić je na egzemplarze istotne, niosące prawdziwą wartość - monetarną czy horologiczną. Ten mój nieszczęsny Pallas ze swoją wyceną plasuje się w pobiżu "ceny znikomej". Odsprzedawać nie będę a i nie czuję, żeby jakaś ważna część zegarmistrzostwa uleciała przez nową powłokę tarczy. Przy tym muszę podkreślić, że rozumiem i szanuje Panów opinie. Wydaje mi się, że po prostu różni nas granica gdzie te twardy zasady "nie ruszać, autenytk!" mają przebiegać.
  9. MichTheOne

    MONTA

    (przerzucam mojego posta umieszczonego omyłkowo w innym dziale) Czy ktoś ma już doświadczenia z Monta Noble? Zegarek zbiera wybitne recenzje w necie. Ma w zasadzie wszystko, czego ja oczekiwałbym po idealnym EDC, na czele z ponoć kosmicznie dobrą bransoletą. Jestem bardzo ciekawy Waszych opinii. I dla mnie mógłby być świetną odpowiedzią na Rolex OP41 z białą tarcza, na którego patrzę, i do którego wzdycham platonicznie. Strona produenta: https://montawatch.com/products/monta-noble-silver-dial A tu fajna recenzja kolegi Random Roba, i tu dopiero widać, że to może być mocna rzecz:
  10. MichTheOne

    Nie tylko G...

    Nie istnieje taki strój, do którego to oto by nie pasowało:
  11. MichTheOne

    Pokaż swojego Casio Duro!

    Konieczność uzyskania/przedłużania licencji wskazuje jasno, że istnieje gdzieś czyjeś prawo do tego znaczku Marlin. Tylko czy ktoś wie kto to / co to za właściciel znaku? Jakaś firma co pieczętuje się marlinem? chyba trzeba dzwonić do Jody'ego
  12. Na święta mikołaj wrzucił pod choinkę vinyl z soundtrackiem z Interestellar, więc nie może być inaczej
  13. Idę zanurkować do łóżka, dobranoc.
  14. Szary najlepszy. Zarówno czytelny (z czym były problemy przy pozostałych wersjach jendokolorowych), jak również charakterny. Pozwolę sobię powtórzyć co napisałem w innym wątku o tym modelu:
  15. MichTheOne

    Nowosci Casio

    Szary Casioak wymiata. Ogólnie te wszystkie GA2100 / GA2110 bardzo zyskują w wersjach jednokolorowych. Zwraca się wtedy bardziej uwagę na całą bryłę zegarka i głębię tarczy, które to dwie cechy są wg mnie głównym powodem sukcesu tego modelu. Wersje wielokolorowe sa oczywiście bardziej praktyczne. Ale jakoś widzę, że ci co kupili mono-kolory to trzymają, a wielokoloorowcy sprzedają. Czyli jak to w zegarkach bywa, kto kieruje się sercem wygrywa, kto rozumem - przegrywa Formułując te tezy opieram się oczywiście na badanich naukowych metodą "na moje oko".
  16. MichTheOne

    Pokaż swojego Casio Duro!

    No właśnie, o co tu chodzi. "Marlin" to jest jakas marka, że trzeba od nich licencję wykupić? Czy po prostu licencja od artysty-plastyka na ten akurat rysunek ryby? Szukałem w sieci odpowiedzi i nie znalazłem. Jak ktos wie to niech się zlituje, bo nie rozumiem.
  17. Tą zbrodnią powinien zająć się trybunał w Hadze. Taka ładna bransoleta!
  18. MichTheOne

    Balticus Watches

    Bardzo podoba mi się koperta. Pierwsze skojarzenia z VC Overseas albo Zenith Defy. Nosiłbym. Ale cena bardzo wysoka. Mam nadzieję, że Balticus wie co robi, bo życzę im sukcesów i lubię ich projekty. Ale aż chce się powtórzyć za innymi - czy w tej cenie będzie sukces komercyjny? A może ktoś wie skąd taki skok w stosunku do poprzednich modeli? Nie pytam prowokacyjnie, jestem po prostu ciekawy. Bo np moja skromna foka na metce miała 2150 zł. To w porónaniu znacznie prostszy projekt, ale Nomad jest ponad trzy razy droższy.
  19. Uwaga, gruby remont. Osoby wrażliwe na "ruszanie" starej taczy proszone są o łyk czegoś mocniejszego przed oglądaniem. Tak to było kiedyś dawno. Dziadek oddał mi swojego Pallasa z lat '50, niewiele przed odejściem z tego swiata, Zegarek leżał zapomniany w mojej szufladzie. Po latach przyszła moja zajawka zegarkowa i doszło do mnie, że gdzieś tam przeciez jakiś mały skarb vintage. W stanie w jakim był nie nadawł się do noszenia. Tarcza brudna, jakieś podcieki też. Mechanicznie było w miarę OK, póki koronka się nie odrkęciła. Zaniosłem na Złotą w Warszawie. Trzy miesiące później odebrałem po grubym remoncie. Ingerencja była całościowa, w zasadzie tylko indeksy i wskazówki nie dostały nic poza wyczyszczenie. Uwielbiam, noszę. Na specjalne i niespecjalne okazje. Pasek zamówiłem u jenego z naszych forumowych paskaży (Pipała Leatherworks - polecam). Koszt całości operacji - ok 800-900 zł renowacja, - nowy pasek na zamówienie ok 300 zł. Podsumowując - super inwestycja, która wskrzesza dla mnie Szwajcara z lat 50.
  20. Squale 1545-058, quartz 38mm. W życiu bym nie pomyślał, że będę miał Squale. Ale jakoś nie mogłem przepuścić na bazarku tego szaleństwa: bi-color na jubilee, koperta NOS, rozmiar mniejszy niż dzisiejsze garniturowce... Na razie kupa frajdy z noszenia czegoś kompletnie innego niż to co uważałem za swój "kanon" stylistyki diverów
  21. Melduję się w klubie Rekina Forumowy zakup. Squale 1545-058 quartz 38mm. Mały, uroczy, lekko kiczowaty, naprawdę fajny. Wygoda 10/10. Nigdy nie miałem mniejszego divera, więc jest mi trochę dziwnie... ale w pozytywnym sensie. Czuję, że będzie się nosił.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.