Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Autor1984

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    2448
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Autor1984

  1. Widok majestatyczny jak w poemacie „Caryca i zwierciadło” – Maybach z zasłonkami! Prawdziwymi – jak w babcinym salonie. Luksus przez wielkie „L”. Dziś w nowych modelach dostajemy namiastkę – plastikową, czarną, bezduszną roletę. Praktyczne? I owszem. Luksusowe? Niet. Waldemar zobaczył kiedyś w Kijowie Maybacha z 2004 roku. Z szoferem – który z uwielbieniem konsumował ogórki kiszone, niczym wspomniana caryca zapatrzona w zwierciadło. On patrzył w odbicie mętnej, słonej wody… w słoiku. Czynił to w tym prawdziwym Maybachu, otoczony firankami, odcinając się od świata na ogórkowej warcie. Czy luksus to teatr gustu? Dziś dominuje prostota, funkcjonalność, oszczędność. A ta czarna zasłona – przy „prawilnych” firankach – wygląda jak żaluzjowy dramat, ale... wcześniej też nie było lepiej. Bo to przecież – wiocha straszna. Zakładam do DD pasek z aligatora – ładny, pasuje do tarczy - wygląda obłędnie. Zdurniałem? Bransoleta "President" w odstawkę? Może przyczepa campingowa do Ferrari wygląda równie spójnie? A co to kogo obchodzi? To nam ma sprawiać satysfakcję i użytkową, i ozdobną. Czy luksus się zmienia? A może po prostu... sam z siebie się śmieje? Choć rozumiem, o co Ci chodzi, to na myśl przyszedł mi ten poemat Janusza Szpotańskiego. A i jeszcze wzięło mnie na wspomnienie, starych Autosanów 😆
  2. Nic takiego nie napiszę, bo ciężko mi się wypowiedzieć czego oczekuje klient Maybacha z roku 2004. Być może, tego typu zasłony były elementem równie pożądanym jak pasek do Day Date. Jednego kole w oczy, drugiemu odpowiada.
  3. Zwykły dupowóz - nic specjalnego. Jak wrócę, to pewnie odbiorę i nie omieszkam się |pochwalić" Waldek firanki takie z prawdziwego zdarzenia to miała jedynie Toyota Century. Bo zasłonki to co innego
  4. Zegarek z wrażenia nie stanął ? Dobre foto!
  5. Nie zwróciłem na to uwagi, miałem się przymierzyć, ale czas mnie gonił. Ciekaw jestem jak komfort w porównaniu z 7mką. Zapytałem jak wypada w zestawieniu z S500, który miał wcześniej. Powiedział, że nie ma różnicy, być może tak subtelna, że nie jest w stanie wyczuć. Te 8cm względem 7mki widać na tylnej kanapie, która się rozkłada. Mam wrażenie, że jest więcej miejsca na nogi. Fajnie to wygląda, bo się odchyla półka pod łydki i z fotela na stopy Tomek jak kupię Flying Spura, to pierdzielę szofera Btw moje auto 8 maja już w Polsce będzie, więc szykuję się do odbioru, choc pewnie ten nastąpi po powrocie z krótkich wakacji
  6. Trochę się nam ten temat zakurzył, ale warto do niego wrócić. Jakiś czas temu rozmawialiśmy o gabarytach samochodów – a konkretnie o ich długości i związanych z tym uciążliwościach. Drobiazg? Niekoniecznie, zwłaszcza kiedy poruszamy się po zatłoczonych miastach, gdzie miejsce parkingowe bywa na wagę złota. Dziś, zupełnie niespodziewanie, temat powrócił w wyjątkowy sposób. Spotkałem się w biurze ze znajomym – człowiekiem niezwykle inspirującym, który… Zaprosił mnie na mały pokaz. Wyszliśmy na zewnątrz, a tam – jego samochód. Nie byle jaki, wspomniałem już o nim kilka postów wcześniej... Auto absolutnie imponujące, klasa sama w sobie, ale też – trzeba przyznać – gabarytowa jednostka specjalna. Długość? Niemal 5,5 metra. Patrząc na to cudo techniki, pomyślałem: temat niech powróci z przytupem. I to na czterech luksusowych kołach. MAYBACH S580 Jerzy @Krakus1 jeździłbyś ?
  7. Autor1984

    Jak wyglądamy?!

    Gdybyś się ogolił, zaoszczędziłbyś parę Watów!
  8. Koledzy gratuluję! Gratuluacje, nietuzinkowy!
  9. Też jestem ciekaw czy otrzymam do obiecanego 15 maja 18 wylatuję i kurcze trochę się obawiam 😕 @eye_lipjest gdzieś nagranie z Wami z Kanału Zero?
  10. Naturalnie masz prawo do wypowiedzi – to forum dla nas, nikt tutaj nie sprawdza legitymacji producenta przy logowaniu. Problem polega na tym, że poddajesz krytyce produkt, którego jeszcze nie wybraliśmy. Dajmy sobie czasu. Spokojnie. Warto również podkreślić, że Paweł, pełniąc rolę osoby odpowiedzialnej za rozwój strategii produktowej i marki w firmie high-endowej, podjął się tej inicjatywy z pełnym zaangażowaniem, nie po to, by tworzyć kolejny „projekt na siłę”, ale z chęci realnej współpracy i dialogu. To postawa, która zasługuje na uznanie – Paweł @Paweł Bohacz, w przeciwieństwie do wielu, zdołał zachować pokorę i otwartość na głosy innych. Krytyka, jak wiadomo, wymaga nie tylko umiejętności rozróżnienia między subiektywnym gustem a obiektywnymi faktami, ale także zdolności do formułowania myśli, które wnosiłyby wartość do dyskusji, zamiast ją deprecjonować. W przeciwnym razie pozostajemy w kręgu nieuzasadnionych sądów, które bardziej przypominają publiczną terapię frustracji niż merytoryczną wymianę poglądów. Przede wszystkim nie zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym. Uczestniczymy w procesie wyboru od A do Z – i to jest budujące dla nas jako społeczności. I choć, rzecz jasna, masz prawo do własnej opinii, warto pamiętać, że w kontekście rozwoju tego forum najważniejsza jest współpraca, a nie próba przeforsowania własnej wizji na siłę. W końcu, jak mówił Arystoteles, „dobre rzeczy wymagają czasu”, a nie tylko przyspieszonych osądów.
  11. Taką mają politykę, uważam, że słuszną. Nie każdy klient ogarnie, że dezaktywacja kagańców na mokrej nawierzchni może skończyć się źle m.in. dla innych uczestników drogi.
  12. Mogę przekazać swój kod, ja zamawiam przeważnie kuriera do domu; więc jest mi niepotrzebny.
  13. Nie ma nic lepszego jak zadowolenie z dokonywanych wyborów, również tych materialnych; które mogą nieść ogrom satysfakcji. Nie ma co ukrywać, BMW to samochód skrojony pod kierowcę, w każdej wersji, modelu i wydaniu. Tutaj masz porównanie zwykłej A3 z Mką - a to już jest przepaść jeżeli chodzi o sztywność, prowadzenie, reakcję i doznania. Co do przestrzeni wynika to nie tyle z ascezy w M135, bo A3 nie grzeszy przepychem tylko trochę dłuższego rozstawu osi na rzecz Mki. Być może A3 ma również kufer większy i odbija się to kosztem miejsca na tylnej kanapie, nie wiem nie sprawdzałem. Co do sterowania na wyświetlaczu, tak w BMW jest to bardzo wygodne, ja oczywiście preferowałbym manualny "wybierak" aby poczuć opór mechaniczny, ale jak wspomniałeś jest na tyle wygodnie, że przynajmniej nie irytuje i szybko się człowiek przyzwyczaja. Co do zegarów... Przywykniesz mi też brakowało standardowej grafiki dla prędkościomierza i obrotomierza, ale ta w BMW wydaje mi się, że jest podpatrzona z Reventona, także są sportowe "korzenie" i przywykniesz. Masz kilka do wyboru w menu, ale nie są jakieś "porywające". Pół żartem, pół serio jak dobrze widzę, jedziesz w trybie efficient, poczekaj co się stanie jak wrzucisz sport 😆 Cieszy fakt, że jesteś zadowolony z jazdy, ja trochę napalałem się na M2; wydawało mi się, że 500KM na ośce zrobi robotę i wyjdę mokry z samochodu, niestety jazda próbna zakończyła się tylko tym, że człowiek, który ze mną jechał "naprostował mnie" mówiąc "I tego właśnie nie cierpię, Łukasz ja tu tylko pracuję" A ja nawet na "ślimaku" nie zarzuciłem Mi Mka nie urwała "jaj" i poszedłem w inne tony, ale jeszcze niczego nie wykluczam
  14. Wprawa Muszę znajomego podpytać jak parkowanie Maybachem, ostatnio się przykulał nowym nabytkiem na parking pod biurowiec
  15. Nie zrozum tego jako ataku ad personam — absolutnie nie o to chodzi. Po prostu nie wierzę w zjawiska takie jak nieświadomy wybór. Oczywiście, każdemu może się zdarzyć kupić coś, czego nie do końca przemyślał. Jednak rozmawiamy tu o kwotach rzędu 500 000 – 700 000 zł. To trochę tak, jakbym kupił Challengera Hellcata i po roku narzekał, że za dużo pali. No nie wierzę, że można być aż tak roztrzepanym, żeby nie przewidzieć konsekwencji takiego wyboru. A jeżeli w pewnych okolicznościach występują utrudnienia, to z pewnością nie są one powodem do umęczenia – to słowo kojarzy mi się z udręką, bo ta z kolei jest efektem zintensyfikowania tego pierwszego stanu. Różnica pomiędzy X5, a X7 dotyczy głównie długości... Więc tak jak napisałem wcześniej, ja jeżdżę jeszcze dłuższym i nigdy mi nie przyszło na myśl, abym skarżył się z tego powodu. Pomyśl o kurierach. To jest grupa, która może ponarzekać, zwłaszcza, że długość dochodzi do 7metrów, a muszą wjechać wszędzie...
  16. Tak jak napisałem, w to czas eksploatacji pojazdu wyjawi jego mankamenty, więc na razie warto jeszcze czekać. Pełna zgoda, warto jednak mieć na uwadze, że rynek siłą rzeczy nasyci się chińską "materią" więc infrastruktura musi się powiększyć, bo inaczej niewydolność zniechęci nabywców oraz potencjalnych nabywców do utrzymywania motoryzacyjnego kierunku. Niestety auta są coraz droższe, dlatego pewne "minusy" będą zakrywane przez aspekt ekonomiczny. Pewnie przez jeszcze pewien okres to się nie zmieni. Chiny można by rzecz dopiero budują potencjał, który może "zagarnąć" trudny europejski rynek motoryzacyjny. To co zadowala przeciętnego Amerykanina, niekoniecznie sprosta wymaganiom kierowcom z Europy. Doświadczaliśmy "najlepszej" motoryzacji na Świecie, najlepiej wykonanych, jeżdżących i jakościowo oferowanych produktów, dlatego za nim KIA ugruntowała sobie odpowiednie miejsce na naszym rynku trwało to XX lat. 😆 Ojciec miał Espero; to nasze pierwsze auto rodzinne. Miłe wspomnienia. Ale czytając o nieporęczności X7, biorę na to ogrom dystansu. Jak ktoś się przesiadł z Tico na X7, to może czuć dyskomfort, ale jeszcze nigdy nie spotkałem się, aby ktoś narzekał na nadmiar ogrodu, powierzchni użytkowej domu i klasy i wielkości pojazdu. Jak jedziesz do marketu na parking wielopoziomowy przystosowany jedynie dla pojazdów, którym poruszają się Hobbity, to przy posiadaniu X7 można dokupić bez problemu Golfa i problem rozwiązany. 7mka jest 20 cm dłuższa od X7; jakoś mi to nie doskwiera, jeżdżę, parkuję żyję i mam się dobrze, nie narzekam. Szczerze, to jakoś nie wierzę, że znajomi dzwonią do Ciebie i mówią "Wiesz kurła ta X7 powoduje, że nabawię się siwizny" takie zjawiska w przyrodzie nie występują...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.