Tak wynika ze zdjęć, które dają pewne pojęcie co oferuje ten zegarek. Na pewno nie jest to rzecz dla "przeciętnych zjadaczy zegarków" z segmentu budżetowego, którzy zobaczą w nim tylko cenę. Tim Mosso porównuje ten model z droższymi F.P. Journe Chronomètre Bleu i Akrivia Rexhep Rexhepi Chronomètre Contemporain II twierdząc, że w tej kategorii GS dobrze się broni, i jestem gotów mu uwierzyć. Sam grawerunek tarczy to klasa sama dla siebie.
Moim zdaniem, jeśli ktoś ma pod ręką dwieście-ileś tysięcy z którymi akurat nie ma co zrobić, umie docenić klasę tego GS-a i ma już w kolekcji zegarki bardziej oczywiste w rodzaju Vacherona czy Patka, to wcale nie będzie zły wybór. Dla takiego właśnie klienta przeznaczony jest ten zegarek, biorąc na cel wąski i trudny segment rynku. Ale mniejsza o nabywców, nawet jeśli się nie znajdą. Chodzi o wyznaczenie pewnego poziomu i punktu odniesienia dla Grand Seiko, również pod względem ceny.
Ja w ogóle lubię platynę. Mam tylko jeden zegarek z elementami z tego metalu i nie planuję kolejnych, ale platyna po prostu znakomicie wygląda a przy tym bardzo długo zachowuje wygląd. Jest twardsza od białego złota i nie żółknie, więc nie wymaga rodowania. Idealny materiał na kopertę zegarka z naprawdę górnej półki.