Tak, zwykły - nie jestem fanem GMT (no chyba że niebiesko-czarnego lub nowego niebiesko-czerwonego GMT Mastera ). Twój jest fajny, ale dla mnie zbyt wysoki. Co do "diverów" - układ "diver" na bransolecie + klasyk w rodzaju Conquest Heritage/Flagship to dla mnie podstawa zegarkowej kolekcji. Stąd nowy HC jako pewniak. LLD funkcjonuje na trochę innej zasadzie, jako ikona marki i stylu lat 60. Co do 1967, to się zastanawiałem, czy go wpisać - w mojej wyobrażonej kolekcji jest jedynym chronografem, a tu znalazłoby się kilka fajnych alternatyw (np. Conquest Classic). Ale te czerwone bezele mają mnóstwo uroku. Z drugiej strony natomiast - na pewno nie umieściłbym na liście Heritage Military i Skin Divera, największych stylistycznych porażek linii Heritage. Heritage 1945 też do mnie nie przemawia. Tak czy owak - Longines daje mnóstwo satysfakcjonujących opcji w budowaniu kolekcji, mój układ to 3 współczesne i 4 z linii Heritage.