Nie wiem czy chcesz mnie obrazić czy nie rozumiesz ale chyba dyskusja toczy się o oponach wielosezonowych i wyraziłem swoje zdanie na ten temat nie obrażając nikogo w kulturalny sposób w przeciwieństwie do ciebie.
Jeśli już o to pytasz, to do każdego że swoich samochodów za wyjątkiem jednego (Fiat 126p) nie mam 4 kompletów opon (ta twoja sugestia o 4 kompletach nie jest śmieszna, raczej żenujaca), tylko 2 komplety opon, a w zasadzie dwa komplety kół, jedne z oponami zimowymi, których używam w zimie i drugie z oponami typowo letnimi, których używam w lecie (gdybyś miał wątpliwości). Mieszkam na południu Polski gdzie jest nieco więcej śniegu i mam rodzinę w górzystym terenie, poza tym jezdze dosyć dużo, a jak warunki na to pozwalają lubie również szybko, stąd taki mój wybór w którym nie musisz się zgadzać bo rozumiem że to cię zabolało.
To że twoje opony miały 4 czy 5 mm bieżnika i dlatego na OLX poszły w ciągu jednej godziny wcale nie oznacza że byly dobre, a takie pojmowanie istoty rzeczy świadczy o tym że nie masz pojęcia o czym piszesz.
Skoro były takie dobre to po co je sprzedawałeś przed dłuższą podróżą?
Czy ci się to podoba czy nie 5 letnia opona, nawet nieużywana traci swoje właściwości, bo starzeję się mieszanka gumowa zupełnie niezależnie od ilości bieżnika, a opony które sprzedałeś to były opony wielosezonowe, a więc na starcie o uśrednionych parametrach, które to parametry po pięciu latach jeszcze się pogorszyły, więc "po co piszesz takie pierdoły", że były dobre?
Zadam pytanie (retoryczne) na twoim poziomie. Czy przed każdą dłuższą podróżą wymieniasz opony na nowe?