Dalej 1967...
Ruscy nigdy nie przestaną mnie zadziwiać. Te limitowane zegarki mają podpis zegarmistrza, który je składał, a i tak wahnik odpadł od razu po zakupie, a zegarek spieszy prawie minutę na dobę 🤦
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.