Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

AK&AK

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4913
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Zawartość dodana przez AK&AK

  1. Kobiety jakoś unikają tego tematu. Ja do dziś też go omijałam, ale od lutego 2023 TAG Aquaracer jest moim EDC w prawdziwym znaczeniu tego skrótu, mając najwięcej czasu nadgarstkowego. Dla mnie to zegarek prawie idealny, 32mm średnicy, mechanizm automatyczny, świetna luma, WR 300m. Praktyczny i piękny. Świetnie układa się na nadgarstku. Mimo, że zegarków mi nie brak, to ten stał się moim codzienniakiem.
  2. Radek ma rację, dobry VHP nie jest zły 😉 W tle Klubowy kalendarz biurkowy na 2025 rok. W styczniu będzie Longines
  3. Pod deklem siedzi coś, co nazwali TH50-00, który pochodzi od La Joux-Perret, który jest własnością Citizen Group. Jest więc duża szansa, że nie wyważali otwartych drzwi...
  4. Rok za rokiem leci, a u nas w kategorii "tani, lepszy niż cena wskazuje" króluje Boldr, niezmiennie. Dużo rzadziej na nadgarstku niż w 2020 roku, ale niezmiennie cieszy, gdy na niego wraca.
  5. TAG Heuer x Time And Tide Aquaracer Solargraph 'Sundowner'. Limitacja 250 sztuk. Wyszedł im. Szkoda tylko, że solar...
  6. To ja się wypowiem. Bardzo ładne zegarki. Tylko, no właśnie, to wcale nie są damki. To uniseks. Dla mnie mogą być troszkę za duże (jako EDC noszę Aquaracera 32mm, eleganty 25mm - 29mm). Kilka lat temu stwierdziłabym, że dobre, ale dziś podejrzewam, że za duże... a pomyśleć, że nosiłam Onde, teraz wszystko większe/równe 34mm redukuję, lub oddaję mężowi ;). Za to dla męża powinien być prawie idealny, więc jeśli się skusi, to sobie pożyczę. Z życzeniami wielu ciekawych Nomosów, bez podwójnych datowników, Aneta. Kurczę, no piękne są! Szkoda, że Polska to dla Nomosa terra incognita i nie mają u nas dystrybucji... Edycja: a może jednak Nomos się skusi na oficjalne wejście na nasz rynek? Jak myślicie?
  7. Nie zgrałeś się z promocją ;). Jak dla mnie -50% urealnia jego cenę. Pozostałe warianty kolorystyczne też są dostępne, ale ten z dyskiem daty dobranym do tarczy jak dla mnie bije je na głowę. Wiem, że doszła u Ciebie Omega i Longinesa zastąpił świetny Chronoswiss, ale jak serce mocniej bije do tego Orisa, to może warto... Pointner to klasyka Orisa, bardzo udany projekt. Ponadczasowy. I obaj go do dziś nie kupiliśmy...
  8. Marcin, do zieleni skarpetek idealny byłby Smok Wawelski. Nadgarstek też masz do niego dobry :). https://zegarkiblonie.com/smok
  9. Przymiarki z ostatniego okresu zbiorczo. Najpierw Oris. Generalnie fajne zegarki robią, ale jakoś do tej pory się nie złożyło, abyśmy jakiś kupili... Tytanowy Propilot X Calibre 400 - udany projekt, staranne wykonanie. Cena z metki dla mnie abstrakcyjna, cena za jaką mi go zaoferowano zdecydowanie realniejsza (niecałe 10 tys. zł), ale nie na tyle abym się skusił. Mierzyłem go dziś, nosząc od rana na nadgarstku tytanowego Boldra, zamieniając go na tytanowego Orisa nadal się czułem, jakbym nic na ręku nie miał. Uczucie jak najbardziej ok. Big Crown Pointer Date - brązowy na bransolecie z brązu jak i stalowy, po tytanie było czuć na ręku. Lekkie, ale wyczuwalne. Brąziak miał dla mnie za dużo "brązu w brązie", jakbym brał to na pasku. Czerwony stalowy świetny. Sixty-Five Unisex Cotton Candy - za dziurę w tarczy na datownik i za biały dysk daty projektanta powinno się... W każdym razie nie, nie i nie. I coś damskiego. Maurice Lacroix Fiaba Lady Moonphase - mierzyłam w ramach poszukiwań PrimaLuny z fazą księżyca. Przymiarka utwierdziła mnie, że Longines to dobry kierunek. Lubię masę perłową, diamenty i teoretycznie Fiaba spełniać powinna moje kryteria, ale na żywo zero pozytywnych emocji. I ikona marki Aikon Lady Date 35mm Automatic Steel Diamonds Summer Edition Ice Blue Set - mierzony trochę pod wpływem @jogi, który w odniesieniu do PRXa chwalił sposób logowania tarczy Aikona. Oglądałam z każdej strony, wykonanie jak najbardziej ok, ale wybrałabym Tissota i to abstrahując od różnicy w cenie. I jeszcze Alpina, wersja w złotym pvd nie dla mnie, ale był tylko taki wariant 40mm to z chęcią przymierzyłem. Fabryczy pasek spasowany z kopertą jeszcze lepiej niż bransolety w Seiko ;). Sam zegarek jak najbardziej ok.
  10. Jaki spam, świetne zegarki i świetne zdjęcia zawsze mile widziane. Zresztą łącząc DolceVite z bransoletą od sektora stworzyłeś nową referencję, którą spokojnie mogliby wprowadzić do oferty. Do usług :).
  11. AK&AK

    Czarne tarcze

    🇵🇱
  12. Kilka zegarków z nietypową tarczą. Nie dla wszystkich będą znane, więc w nazwie każdego pliku znajduje się informacja co to za zegarek. Są zdecydowanie różne, ale wszystkie niepowtarzalne.
  13. Tak, to tytan. Miły (ciepły) w dotyku, w ciekawej kolorystyce. Do tego wytrzymały. W pierwszym roku był intensywnie eksploatowany, a jedyny ślad na kopercie to ten na 5:22. Ślad od kła tego jegomościa w tle, który zostawił będąc szczeniakiem cztery lata temu... Jak ten czas szybko płynie... Boldra Venture polecam. Budżetu nie zrujnuje, wykonany jest dobrze, mechanizm (NH35a) wyregulowany przez producenta robi +3 sekundy na dobę, WR200m, szafir, przewiercane ucha. Jest w stałej ofercie marki, doszły inne warianty tarcz (np. z datą), pojawiła się też tytanowa bransoleta. Jest w czym wybierać, choć ten konkretny wariant z czarną tarczą jest najbardziej Field.
  14. Świetny temat. Inspiracji można śmiało szukać na forum w temacie "zgadnij jaki to zegarek". Np. ten De Bethune DB25 Quetzalcoat pokazany na Baselworld 2015 to aktualna (jeszcze nieodgadnięta 😉 ) zagadka z tego tematu. Pięknie wykonany wąż, gdzie głowa i ogon to dwie wskazówki, oraz oryginalna tarcza zdecydowanie kwalifikują go do tego tematu.
  15. ...ten Longines to przedstawiciel linii Equestrian, czyli taki trochę damski Field, tylko w kamuflażu 😜
  16. Pamiętaj tylko, że nie istnieje coś takiego jak "kolekcja jednozegarkowa". Wszystko to kwestia jak bardzo lubisz zegarki, zmiany na nadgarstku, urozmaicenie. W tym hobby ważna jest też droga, "dojrzewanie do pewnych rzeczy", poznawanie swoich upodobań, konfrontowanie teorii z praktyką. Tyle, że my obiektywni nie jesteśmy, w naszym małżeńskim zegarkowym zbiorku mamy między innymi kilkanaście Longinesów, w tym w kopercie ze złota, ze złotem, na paskach, bransoletach, dwuwskazówkowe, trzywskazówkowe, pięciowskazówkowe, z mniejszą i większą ilością diamentów... Spokojnie mogliśmy zamiast Longinesów kupić sobie po DJ i jeszcze na kilka Tissotów by zostało ;). Ale nie byłaby to droga dla nas. Czy jest dla Ciebie, musisz odpowiedzieć sobie sam... A i jeszcze jedno. Jak idzie o tak zwane "trzymanie wartości" to Rolex wypada lepiej niż Longines. Tylko dla nas to hobby, a hobby to przyjemność, a nie sposób na utrzymanie wartości środków w nie "wsadzonych".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.