Noszę Instinct'a codziennie i cały czas z niewielkimi przerwami na "ruszenie jakiegoś automata" od niemal miesiąca, wiele razy nie ściągałem na noc, co z innymi zegarkami mi się nie zdarzało - na początku też dość sceptycznie podchodziłem do paska, bo taki "flegmowaty" - po miesiącu użytkowania uważam że to najwygodniejszy i jeden z najsolidniejszych pasków do zegarka z jakim się dotąd spotkałem, choć Stara bym raczej na nim nie holował - praktycznie nie czuć zegarka na ręce i nie chodzi o to że całe urządzenie waży o 5g więcej niż GW-M5610 tylko o to że pasek rewelacyjnie pracuje na ręce i zegarek w ogóle nie przeszkadza, a dodatkowo nie łapie "paprochów" jak niektóre gumy nie odkształca się i jak dotąd nie ma najmniejszego śladu użytkowania - nawet miejsce gdzie jest klamra się nie odcisnęło jak to zazwyczaj jest np w g-shock'ach. Moim zdaniem bomba - tyle że trzeba się do "żelka" przyzwyczaić.