Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Lincoln Six Echo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    19139
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    106

Zawartość dodana przez Lincoln Six Echo

  1. Doszły mnie wieści o problemach zdrowotnych Justina Broadricka - znanego najbardziej jako mózg projektu GODFLESH, ale także weterana wielu innych projektów, w tym m.in. Napalm Death, Head of David, Valley of Fear, itd. Mnie bardzo podobają się również jego dokonania pod szyldem JESU. Nie wiem, z czego to wynika, może trochę z faktu, że jesteśmy praktycznie rówieśnikami (ściśle rzecz biorąc, dzielą na niecałe 3 miesiące) i przechodziliśmy podobne etapy muzyczne, ale... czuję jakąś taką dziwną "więź" z tym kolesiem...
  2. Te a nie inne akurat utwory z 3 albumów z lat 80-tych jeszcze wrzuciłem, żeby pokazać innowacyjność grania VOIVOD w tamtym okresie. Niekoniecznie dlatego, że uważam je za najlepsze w całej dyskografii. Nie dołączyłem też niczego, zauważ, z pierwszych dwóch płyt grupy. A co do "The Outer Limits" to jestem w stanie zrozumieć, dlaczego ktoś, kto ma nicka "KingCrimson" i jeszcze wrzucał chyba parę razy Toola, ceni akurat ten album. Wcale mnie to nie dziwi. To płyta, na której VOIVOD wyszedł ostatecznie z metalowej... ramy (jakkolwiek zabawnie to nie brzmi). Jest tam epicki "Jack Luminous". Jest też przecież cover Floydów. Niektórzy mówią nawet, że na tym albumie... VOIVOD stał się... odrębnym gatunkiem muzycznym.
  3. W tzw. „ambitnych” dyskusjach o metalu często padają te same nazwy: Korn, Tool, Deftones - tak, jakby historia zaczynała się w latach 90. A potem człowiek przypomina sobie o VOIVOD i... nagle robi się "niezręcznie". Bo okazuje się, że to, co wielu uznaje za „nowoczesne”, „eksperymentalne” czy „progresywne”, oni robili dekadę wcześniej. Połamane struktury, kosmiczna harmonia, riffy, które brzmią jakby ktoś rozebrał thrash na części i złożył go według nowej logiki... Czysta, niepokojąca, kreatywna agresja - momentami wręcz antymuzyczna, a jednocześnie całkowicie spójna. VOIVOD zaproponował to w latach 80., kiedy większość sceny grała albo szybciej, albo ciężej, ale... rzadko mądrzej. Nie twierdzę, oczywiście, że Tool, Deftone, Korn, itd. są słabi. Po prostu… niektóre rzeczy powstały na fundamentach, o których często nawet się nie wspomina. Kto wie - może bez VOIVOD tej całej „alternatywnej inteligencji” w metalu mogłoby po prostu nie być...
  4. Leonardo, Evans, Chalamet. Najciekawsze dla mnie zegarkowe wybory w tym zestawie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.