Skocz do zawartości

Perfumy


Gość JUSUP

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hehe dlatego od razu napisałem, że przyjmę krytykę na klatę i tak robię :D Zapewne chodzi Wam o dobór słów "perfuma" "woda kolońska" "woda toaletowa". Mimo, że uwielbiam zapachy to definicji słownej używam zamiennie ;) Co do opinii na temat Roberto Verino będę dalej jej bronił. A zegarków nie oddam o nie :P

No nie o to nam chodziło. Tę "krytykę" wzbudziło tylko słowo "perfuma". Stałeś przed wyborem perfum na lato i najtrwalsze perfumy jakie miałeś. ;)

Opublikowano

Też czytałem pozytywne opinie o tym Moschino. Do czegoś to podobne?

Moim zdaniem do D&G Pour Homme tylko słodszy, zapach świetny tylko na mnie szybko wietrzeje, niestety.

Opublikowano

Ciężko o jakiegoś letniego killera.

Większość zapachów jest dość ulotna.

Na upały mam Blvgari Aqua.

Jak jest chłodniej to np. Issey Miyake Blue- jest dość intensywny i nietypowy. Ale tak do 22 stopni. Powyżej grzeje mnie, ale ja nie lubię jak jest zbyt ciepło.

Uwielbiam Davidoff GoodLive na lato- pachnie jakąś taką pustynią- generalnie to unikat, ceny na allegro zabijają ale można kupić miniaturki (mini flakon) za normalne pieniądze.

Wielu ludzi gustuje w Vetriverach np. Guarlain ale dla mnie to mydło PKP.

 

Dobrym wyborem jest Hermes Terre.

Rozumiem że Imerial Millesme od Creed nie mieli?

 

Jeszcze z Aqua di Parma można coś znaleźć na lato ale naz nie pamiętam.

 

Sobrym zapachem na ciepłe dni jest French Lover coś w stylu Gucci POur homme II. Wrzosy te sprawy ale nie jest słodki.

Zamówiłem trochę próbek (Sel Vetriver; Dali Pour Homme; Montale: Santal Wood, Red Vetyver, Patchouli, Honey Aoud, Greyland, Black Aoud; L'Artistan Parfumeur Caligna, Zegna Uomo, Bvlgari Aqva, Bvlgari Aqva Amara, Al Haramain L'Aventure) . Do tego po 20 ml Creed Aventus i Creed Irish Tweed.

 

Mam nadzieję, że znajdę godnego kolegę/kolegów dla Forda Oud Wood i Diora Intense.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Panowie szukam,czegoś na lato "lekkiego"

Ostatnio miałem Dolce&Gabbana Pour Homme. Żona namawia mnie do tego samego,ja jestem skory "zaryzykować" coś nowego...
Co polecacie? Dodam,że szukam czegoś powiedzmy do 200zł

Jako drugie mam  Lalique Encre Noire for Man, fajne, ale już bardziej mocne

Edytowane przez Maks 3

Robert

Opublikowano

@Maks3

D&G masculine- ta sama stara szkoła co d&g ph.

 

Clinique Happy.

Na upały Blquari Marine.

Carolina Herrera 212 - mega klasyk.

 

Nowe często są syntetyczne i lepiej szukać w niszowych (propozycje masz w moich ostatnich postach).

Fajnie jest zaszaleć i zamówić trochę odlewek z perfumerii quality.

Opublikowano

CK Escape - po prostu nie może mi się ten zapach przestać podobać, próbowałem Obsession czy One ale to nie to...

Opublikowano

Panowie szukam,czegoś na lato "lekkiego"

 

Ostatnio miałem Dolce&Gabbana Pour Homme. Żona namawia mnie do tego samego,ja jestem skory "zaryzykować" coś nowego...

Co polecacie? Dodam,że szukam czegoś powiedzmy do 200zł

 

Jako drugie mam Lalique Encre Noire for Man, fajne, ale już bardziej mocne

Encre Noir na lato? Mocarnie :-) to zapach który na mnie najlepiej spisuje się w zimne deszczowe dni. Nie wyobrażam go na sobie przy +25. Od siebie polecić mogę Versace Pour Homme, Rassasi Al Wisam Day, Lalique White ( powinno Ci podejść jak EN lubisz ) i np Issey Miyake Leau Pour Homme

 

Napisane z Tapatalka za pomocą Xiaomi RN2

Opublikowano

Encre Noir tak jak piszesz to zapach na mroczniejsze dni, także deszczowe. Ale przy wyższych temperaturach też można go nosić - tylko trzeba uważać z aplikacją. Jeżeli ktoś lubi ten zapach to polecam jeszcze sprawdzić Montale Red Vetyver.

Opublikowano

Panowie szukam,czegoś na lato "lekkiego"

 

Ostatnio miałem Dolce&Gabbana Pour Homme. Żona namawia mnie do tego samego,ja jestem skory "zaryzykować" coś nowego...

Co polecacie? Dodam,że szukam czegoś powiedzmy do 200zł

 

Jako drugie mam  Lalique Encre Noire for Man, fajne, ale już bardziej mocne

Budżet nie jest oszałamiający. Pytanie jakie zapachy lubisz. Od siebie mogę polecić Davidoff Cool Water. Znany, fajny letni pryskacz. Na iperfumach mają teraz flaszkę 125 ml za 100,81 PLN. Ja sobie go właśnie kupuję. Do tego na lato, jako para dla DCW, kupię sobie Chanel Allure Homme Sport. Poszalałem też i kupiłem odlewkę Tom Ford Mandarino di Amalfi - chcę mieć jeden ekskluzywny świeży zapach.

Jeżeli chcesz kilka złoty dołożyć to kup Aqua di Gio - na wspomnianych wyżej iperfumach 100 ml jest teraz za 240,77 PLN.

Opublikowano (edytowane)

Budżet nie jest oszałamiający. Pytanie jakie zapachy lubisz. Od siebie mogę polecić Davidoff Cool Water. Znany, fajny letni pryskacz. Na iperfumach mają teraz flaszkę 125 ml za 100,81 PLN. Ja sobie go właśnie kupuję. Do tego na lato, jako para dla DCW, kupię sobie Chanel Allure Homme Sport. Poszalałem też i kupiłem odlewkę Tom Ford Mandarino di Amalfi - chcę mieć jeden ekskluzywny świeży zapach.

Jeżeli chcesz kilka złoty dołożyć to kup Aqua di Gio - na wspomnianych wyżej iperfumach 100 ml jest teraz za 240,77 PLN.

 

Tom Ford to dobry pomysł, bo zapach nietypowy.

 

Cool Water, Aqu di Gio i Allure to masa podobnych bazarowych zapachów.

Lepiej poszukać czegoś mniej popularnego.

 

Nie mówię aby sięgać do niszy ale jest wiele mniej znanych marek.

Warto na basenote.net szukać zapachów po tzw. nosie, czyli nazwisku perfumiarza.

Poszukać jakiegoś ulubionego zapachu i wyświetlić jakie inne zapachy stworzył...

Edytowane przez Remy
Opublikowano (edytowane)

Z ostatnich nabytków- Polo Blue EDP- praktycznie to samo co EDT tylko odrobinę dłużej się utrzymuje i więcej kosztuje;).Pomimo, że zapach Blue naprawdę lubię i często do niego wracam, to z edp jest to samo co z pierwotną wersją- dłużej utrzymuje się na ubraniach niż na skórze ale to moja przypadłość. Kolejny- Kenneth Cole Black Bold- wzmocniona wersja Black, również edp- jednym słowem rewelacja. Jak ktoś lubi Black, to Bold jest strzałem w 10. Issey Miyake Fraiche- pomimo spotykanych słabych recenzji uważam, że jest świetny- lekko świeższy od podstawy, długo się utrzymuje jak na świeżaka i nie jest nachalny.

Edytowane przez MHAEM
Opublikowano

Issey Sport są podobne do Davidoff Champion.

W porównaniu do np. Issey Blue to średni zapach.

Trochę syntetyczny.

No ale teraz dobre perfumy to raczej nisza albo mniej popularne marki.

Opublikowano

Ja miałem i sobie chwalę na cieplejsze dni. Lekki, przyskórny, ale u mnie mocno wyczuwalny i co ważne utrzymujący się lekko 10 godzin na skórze. Jeden z najlepszych w tej materii jakie miałem. A to, że syntetyczny....koneserem nie jestem, albo się podoba albo nie. Niszowe kiedyś próbowałem, ale zapachy nie były w moich klimatach.

Opublikowano

Ja miałem i sobie chwalę na cieplejsze dni. Lekki, przyskórny, ale u mnie mocno wyczuwalny i co ważne utrzymujący się lekko 10 godzin na skórze. Jeden z najlepszych w tej materii jakie miałem. A to, że syntetyczny....koneserem nie jestem, albo się podoba albo nie. Niszowe kiedyś próbowałem, ale zapachy nie były w moich klimatach.

Z tego co ostatnio wychodzi w mainstramie to jest to ciekawy zapach.

Flakon jest jednych z bardziej udanych.

Kolorystyka, detal...

Opublikowano

Właśnie co do flakonu to ja miałem wersję 200ml i w sumie średnio to się trzymało pod względem komfortu. Za szeroki trochę, ale ładny to prawda.

Opublikowano

Teraz w cieplejsze dni używam tego jasnego, pasuje mi ten zapach

c8f46a14fe33242175159d3927bdaf6c.jpg

 

Sent from my E6653 using Tapatalk

Beware the fury of a patient man.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.