Ogólnie nie przepadam za mikrobrandami, ale dałem się zanęcić na ten kulorek.
Przypominam sobie fiaty 126p w podobnym odcieniu, popularnie zwanym „majtkowym” (inaczej „sprane gacie”). Firmową bransoletę wszyscy bardzo chwalą, ale ja ją od razu zastąpiłem paskiem, głównie ze względu na kolor. Jasnobeżowy pasek znacznie lepiej od srebrnoszarej stali komponuje się z tą uspokajającą tarczą.