Fajnie jest znów zobaczyć Twoje świetne zdjęcia zegarków. Tymczasem, nawiązując do klasycznego już posta, ja dla licznych miłośników Atlantica wybrałem dziś:
Okazało się, że mam do niego bransoletę. Ale masakra, żeby to założyć. W tym zegarku dziury w uszach są fatalnie umiejscowione (jak zakładałem kiedyś nato, to musiałem przyłożyć pasek i dopiero teleskop, zeru luzu).
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.