Jeżeli kiedykolwiek jeszcze będę marudził na krajowego Dystrybutora spod znaku ulubionego ptaszyska Edgara Allana Poe, to zgrzeszę ciężko
Daytona "tiffany" oysterflex, niesamowite jak gra w słońcu i na żywo. Nie miałem chyba zegarka w życiu,który aż tak zyskuje na żywo. pieknego popoludnia
Paweł, to nowość u Ciebie? Fajny.
Ja powoli szykuje się do lekkiej przebudowy zbioru. Ten zawodnik niemal na pewno zmieni właściciela. Dziś na ręce po raz pierwszy od dawna
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.