Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ranking


Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 09/27/25 uwzględniając wszystkie działy

  1. 27 polubień
  2. 27 polubień
  3. 27 polubień
  4. 27 polubień
  5. 26 polubień
  6. 25 polubień
  7. 25 polubień
  8. 25 polubień
  9. 25 polubień
  10. 24 polubień
  11. 24 polubień
  12. 24 polubień
  13. 23 polubień
  14. 23 polubień
  15. 23 polubień
  16. 23 polubień
  17. 22 polubień
  18. 22 polubień
  19. 22 polubień
  20. 22 polubień
  21. 22 polubień
  22. 22 polubień
  23. 22 polubień
    Dzien dobry i udanego weekendu Forumowiczom
  24. 21 polubień
  25. 21 polubień
  26. 21 polubień
  27. 21 polubień
  28. 20 polubień
  29. 20 polubień
  30. 20 polubień
  31. 20 polubień
    Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  32. 20 polubień
    Proszę. 16622, zdjęcia zrobione w dzień (skrypt do zamieszczania zdjęć coś dziś wierzga, zobaczymy czy się uda). Wśród wczesnych, „platynowych” Yacht-Masterów był też malutki 29 mm, ale dla mnie ma sens tylko 40 i raczej w tej najwcześniejszej, pięciocyfrowej wersji, którą pokazałem. Późniejsza ma „cofnięte” endlinki, lepiej przystosowane do węższej ręki (ludziom się to podoba, ale w moim odczuciu wizualna integracja bransolety z kopertą trochę na tym straciła), nowsze zapięcie (z mikroregulacją ale grubsze i większe, niedopasowane wyglądem do bransolety), a przede wszystkim gładszą strukturę tarczy. To są subtelne różnice, ale mnie się ta ziarnista, platynowa tarcza w starszej wersji bardzo podoba i uważam, że to jedna z najlepszych jakie Rolex kiedykolwiek zrobił. Mimo że to bardzo prosty pomysł, a może właśnie dlatego. W późniejszych wersjach tego zegarka podoba mi się właściwie tylko napis „Rolex” na pierścieniu wokół tarczy, bo to fajnie wygląda. I dużo, dużo później, obecna tytanowa wersja z czarną lunetą, ale to już jest zupełnie inny projekt, chociaż nadal nazywa się Yacht-Master. Ogólnie nie mam szczególnego nabożeństwa do Rolexa. Przy całym szacunku dla tej marki patrzę na nią z dystansem, bo pomimo dopracowanego wzornictwa, świetnego wykonania (co nie zawsze dotyczy modeli vintage) i najlepszych bransolet w branży, są to zegarki znacznie przeszacowane względem tego co oferują. Kwestia umiejętnej polityki marketingowej i sprzedażowej. Zalety 16622: bardzo wygodny na co dzień, bransoleta zapewnia odpowiedni luz a zegarek ani drgnie, nie ma mowy żeby się przemieścił na nadgarstku przy machaniu ręką albo przy prowadzeniu samochodu. Dwukierunkowy bezel jest znacznie przydatniejszy do odmierzania czasu. Prawie monochromatyczna stylistyka pasuje do wszystkiego. Dla mnie dodatkową zaletą jest to, że ludzie nie wiedzą że to Rolex. Ustawianie czasu i dokręcanie koronką dają miłe wrażenie „maślanego” oporu, typowe dla sportowych Roleksów z ostatnich 20-30 lat. Wady: dosyć ciasne uszczelki koronki, po jej odkręceniu czasem trudno zatrzymać sekundnik. Przynajmniej w moim egzemplarzu. Poza tym, mimo upływu lat zegarek mocno błyszczy w słońcu, o ile dla kogoś to wada.
  33. 20 polubień
  34. 20 polubień
  35. 19 polubień
    Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  36. 19 polubień
  37. 19 polubień
  38. 19 polubień
  39. 18 polubień
  40. 18 polubień
  41. 18 polubień
  42. 17 polubień
  43. 16 polubień
  44. 16 polubień
  45. 14 polubień
  46. 13 polubień
  47. 13 polubień
  48. 13 polubień
  49. 12 polubień
  50. 11 polubień

Patroni Stowarzyszenia



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.