Tylko się cieszyć, że "występuje". To, o czym wspomniał Ireneusz, część z nas goni marzenia. Choć tylko materialne, dążymy mimowolnie(a może i świadomie), do chęci posiadania dóbr luksusowych. Związane jest to m.in. z rzeczami mniej dostępnymi, które może nie tu, ale w "szarym" świecie - wyróżniają nas.
Może i różnorodność była większa, co nie zmienia faktu, iż powinniśmy czerpać radość z obecnego stanu rzeczy. Rozpoznawalność - też nie jest bez znaczenia.
Ja marzę, abyśmy szli w kierunku takiego rozwoju gospodarczego. Aby stalowe Rolexy, Omegi były czymś tak powszechnym - jak pompka do roweru. Abyśmy wspięli się tutaj na możliwość wymiany informacyjnej, o HH, i aby ono zdominowało ten wątek. Abyśmy dożyli czasów, w których jakiś znudzony wątkiem - malkontent, zacznie nawoływać do rozmowy o rzeczach użytkowych, precyzyjnych, aby "nurt" skierować z powrotem na te, uprzykrzające życie Rolexy.
Życzmy sobie tego wspólnie.
Miejmy świadomość również tego, że to co dziś stało się "normą", 30 lat temu nie było nawet marzeniem.