#szybkiwtorek
Szczerze, mam jeden problem z tym zegarkiem. To już półtora miesiaca a ja kompletnie nie mam ochoty zakładać czegokolwiek innego. To zegarek kompletny i w pełni rozumiem, że można być jednozegarkowcem mając Speedyego w szufladzie. Pomijając okazje nie zmieniałem nogdy zegarków codziennie, ale co tydzień- dwa. A ten się nosi i nosi i nie chce zejść z nadgarstka.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.