Guten abend 😃
Nie wiem, czy można mój zakup uznać za "nowy", bo o "nowości" w tym wypadku mówić nie można, lecz dla mnie to po prostu wartość sentymentalna.
Otóż udało mi sie nabyć czasomierz, jakiego mój ŚP Tata używał, kiedy byłem gówniarzem i mialem zero pojecia o zegarkach. Nie mniej jednak zapamietalem ten charakterystyczny kształt koperty i dziwne wskazówki.
Po 40 latach dowiedziałem się, jak to z marką "Glashutte Original" bylo w czasach komunizmu i.... zapragnąłem wejść w posiadanie takiego zegarka.
Co się stało z modelem, który miał Tata, nikt nie wie, zapewne sprzedał (ale mam zero pojecia kiedy i jak), bo potem z dumą nosił podróbkę Varechona Patrimony. I dopiero ja sam uświadomiłem go, ze to podróba, bo nigdy nie widziałem Patrimony w wersji quartz.
Nie wiem też skad Tata miał ten Glashutte, ale chyba w latach 70tych, to był bardzo popularny model, szczególnie na Śląsku, choć ani ja ani nikt z mojej rodziny nikogo w tym regionie nie ma i nie miał.
Dodalem mu pasek w wersji "Harris Tweed" (mam słabość do tego stylu) i... cóż, pewnie pierwszy i ostatni vintage watch w mojej kolekcji...