Dziś wziąłem urlop i udałem się na cmentarz, by uniknąć szaleństwa 1 listopada. Byłem m.in. u dziadka. Towarzyszyła mi Delbana, kupiona przez dziadka ok. 1961 roku.
Kochany dziadek wiedział , że uwielbiam zegarki i dał mi ją ponad 10 lat temu (dostałem też złotego Poljota, Rakietę i Omegę De Ville). Zbieractwo mam po nim. Brakuje mi go, od ponad 4 lat...
Mario dla ciebie te zdjęcia😉 z czasem będą coraz lepsze 😀 teraz będziemy rządzić razem i reprezentować zegarmistrzostwo na najwyższym poziomie👊💪 miód na me serce ♥️ się wylewa kiedy ten zegarek jest przy mnie 😀
9 karatowa omega, z oryginalnym pudełkiem, rachunkiem i instrukcją kupiona w styczniu 1978 przez Hesketh Racing, prawdopodobnie dla pracownika( jest grawer). W tym zespole F1 debiutował James Hunt:)
Super stan i wg timegraphera -1 sekunda na dzień.
Nie mam porównania do Hulka wiec który lepszy nie ocenię, ale Kermita noszę od niedawna i na razie miesiąc miodowy.
Mój pierwszy sub no i jakoś wcześniej nie doceniałem tego modelu. Posypuję teraz głowę popiołem. 😉
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.