Nie rozumiem, co za magię ma ten sikorek, ale nie chce zleźć z łapki.
Normalnie po powrocie z pracy zdejmuję zegarek z ręki, a i nowych nabytków nie noszę często, tylko rotuję na nadgarstku kolekcją.
A ten plastik, gdy go odłożę, to wręcz woła "Ej! co zrobiłeś? Dlaczego mnie nie nosisz? Załóż mnie na rękę!" I kurcze, robię to; noszę go nawet w chałupie 🤔
TIMEX TW2V35500
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.